Prezydenci Skarżyska i Starachowic od kilku dni nie szczędzą sobie uszczypliwości w internetowych komentarzach. Konrad Kronig i Marek Materek przyznają, że lubią się, jednak ostatnio sympatię do siebie wyrażają w dość specyficzny sposób.
Obaj swoimi miastami rządzą kolejną kadencję. Kroniga przed wyborami wspierała Koalicja Obywatelska, PSL i SLD, a Materka Koalicja Obywatelska, PiS i PSL. Zarówno Kronig jak i Materek prowadzą aktywną działalność w mediach społecznościowych. Często zamieszczają po kilka wpisów dziennie.
Zaczęło się od rosołu
W niedzielę 7 listopada prezydent Skarżyska napisał na facebooku, że ze swoim współpracownikiem układa przyszłoroczny budżet miasta
– A może zadzwonię do skarbniczki i poproszę, żeby jej mąż przywiózł nam rosół?
– A skąd wiesz, że dzisiaj akurat mają rosół?
– Bo jest niedziela i jesteśmy w Polsce – napisał Kronig.

Na ten wpis zareagował prezydent Starachowic Marek Materek.
– Pierwszą osobą o której pomyślałem była nasz pani Skarbnik Halina Piwnik. Okazało się, że nie jadła jeszcze obiadu, poniewać cały czas pracuje z naszymi współpracownikami w Urzędzie nad budżetem na przyszły rok przy bułkach z marketu. Zamówiłem i dostarczyłem rosół i ponoś pyszne drugie dane – napisał Materek i zamieścił zdjęcie obiadu zamówionego dla swoich pracownic.

Na tym nie koniec, bo na to z kolei odpowiedział prezydent Skarżyska.
– Cieszę się, że dzięki mnie urzędnicy w Starachowic są najedzeni. Obym kiedyś nie musiał karmić całego miasta – zaznaczył Kronig.

– Dzięki Tobie dowiedziałem się, że moi współpracownicy zamiast spędzać niedzielę w domu pracują nad budżetem w urzędzie – odpowiedział Marek Materek.
Konrad Kronig skomentował to z uszczypliwością:
– Cieszę się, że swoim zachowaniem i Ciebie zainspirowałem do wzięcia się za robotę – napisał włodarz Skarżyska.

„Wytknąłem Markowi romans z PiS”
Po internetowej wymianie zdań, z niedzielnym rosołem w tle, prezydentów o komentarz poprosiła Gazeta Wyborcza.
– To taka przyjacielska, ale pozytywna rywalizacja między nami. Kiedyś wytknąłem Markowi romans z PiS, ja pod tym względem jestem bardziej ideowy, nie mógłbym kolaborować z ugrupowaniem, które narusza podstawowe zasady demokratycznego państwa prawnego – powiedział prezydent Skarżyska Konrad Kronig pytany o to, czy lubi prezydenta Starachowic. I jednocześnie zarzucił mu, że… „w pogoni za doskonałością zapędził się w kozi róg”.
Kilka dni później prezydent Starachowic wytknął prezydentowi Skarzyska, że ten promuje się na bilbordach na ulicach Starachowic.
– Jeśli ktoś myśli, że ucieknie do sąsiadów przed utrudnieniami związanymi z różnego rodzaju budowami i remontami na terenie miasta to jest w błędzie – napisał Marek Materek. Dołączył fotografię bilbordu z prezydentem Skarżyska.

„Traktuję jak kobietę”
Wymianę zdań między włodarzami wywołało również zdjęcie z otwarcia… kebabu. W końcu jeden z internautów zareagował i zasugerował przyjacielskie spotkanie obu włodarzy.
– Panowie muszą się spotkać na ubitej ziemi w jakimś Parszowie i… rozegrać partię szachów – napisał internauta.
– Pana Prezydenta Materka traktuje jak kobietę. Nie śmiałbym uderzyć – odpisał prezydent Skarżyska Konrad Kronig.
Przez dziennikarzy Echa Dnia został zapytany, co dokładnie miał na myśli.
– Padła sugestia „pojedynku”, a faktycznie jesteśmy w innych kategoriach wagowych, stąd takie porównanie – wyjaśnił.