Gaz ulatniający się z nieszczelnej butli był najprawdopodobniej przyczyną tragedii w miejscowości Łukowa w gminie Chęciny. W wyniku wybuchu gazu zniszczona została 1/3 domu.
Wiadomo już, że budynek nie będzie nadawał się do zamieszkania. Wiele wskazuje na to, że trzeba będzie go całkowicie rozebrać.

Do zdarzenia doszło w czwartek o poranku. W momencie wybuchu w środku były trzy osoby: ojciec i dwóch synów. Najstarszy z mężczyzn z budynku wyszedł bez szwanku. Synowie w wieku 23 i 36 lat zostali zabrani do szpitala.
Siła wybuchu była tak duża, że z budynku wyleciały okna, zawaliła się też część ściany nośnej.
Na miejsce została skierowana grupa poszukiwawczo-ratownicza, której zadaniem było przeszukanie gruzowiska. Celem było sprawdzenie czy nikt więcej nie ucierpiał w wybuchu.
Pomoc pokrzywdzonej rodzinie zapowiedziały władze gminy Chęciny. Burmistrz Robert Jaworski zapewnił lokal zastępczy.
W akcji ratowniczej brało udział około 30 strażaków oraz policjanci.
Zobacz zdjęcia zniszczonego budynku na profilu Radia Kielce: