Wojciech Bafia nie jest już zastępcą komendanta Straży Miejskiej w Kielcach. Powodem miały być nieprawidłowości przy przyjmowaniu pracowników do pracy w jednostce. Według facebookowego serwisu „Scyzoryk się otwiera”, który jako pierwszy poinformował o sprawie, zastępca komendanta miał przekazać pytania na rozmowę kwalifikacyjną jednemu z kandydatów.
Rzeczniczka Straży Miejskiej Maria Plutka na antenie Radia Kielce powiedziała, że Wojciech Bafia złożył na ręce komendanta Straży wypowiedzenie, które zostało przyjęte. Z kolei według informacji Radia Em, postępowanie w tej sprawie prowadzi też prokuratura.
„Scyzoryk się otwiera” twierdzi natomiast, że wpływ na odwołanie miał prezydent Bogdan Wenta. – Prezydent się zdenerwował taką ustawką i podziękował za pracę strażnikowi – piszą autorzy serwisu.
Echo Dnia podaje natomiast, że strażnik, który przeszedł rekrutację i dostał pracę dzięki pomocy ze strony zastępcy komendanta wciąż jest zatrudniony, ale zostanie zwolniony.
