Łysa Góra, znana również jako Łysiec, to jedno z najbardziej zagadkowych miejsc w Polsce. Choć współcześnie przyciąga turystów malowniczymi krajobrazami, kryje w sobie historię pełną kontrastów – od dawnych wierzeń i bezcennych relikwii, po mroczne sekrety krypt i tragedię więźniów.
Pogańskie korzenie i chrześcijańskie sanktuarium
Zanim wzniesiono tu klasztor, miejsce to stanowiło ważny ośrodek kultu dawnych bóstw: Łady, Body i Leli. Świadectwem tamtych czasów jest wał pogański – monumentalny krąg usypany z głazów kwarcytowych w IX i X wieku, który otacza szczyt góry.
Sytuacja zmieniła się w XI wieku. Choć tradycja przypisuje fundację klasztoru Bolesławowi Chrobremu, badania historyczne wskazują na Bolesława Krzywoustego. Z powstaniem świątyni wiąże się legenda o królewiczu Emeryku, który miał przekazać mnichom relikwie drzewa Krzyża Świętego, otrzymane od anioła. To właśnie te relikwie stały się symbolem regionu i dały nazwę Górom Świętokrzyskim oraz herbem województwa. Dziś przechowywane są w XVII-wiecznej Kaplicy Oleśnickich, a badania potwierdziły, że drewno pochodzi z czasów Chrystusa.
Podziemne sekrety i tajemnicza mumia
Klasztorne podziemia skrywają niezwykłe zjawisko – naturalną mumifikację ciał, która nastąpiła dzięki specyficznemu, suchemu i chłodnemu mikroklimatowi. Najwięcej emocji budzi przeszklona trumna z ciałem przypisywanym księciu Jeremiemu Wiśniowieckiemu. Mimo że badania antropologiczne z lat 80. XX wieku poddały w wątpliwość tożsamość szczątków, mumia odziana w magnacki strój pozostaje jedną z głównych atrakcji dla poszukiwaczy historii.
Mroczne oblicze klasztornych murów
Święty Krzyż przez lata pełnił również funkcję zakładu karnego. W XIX wieku w poklasztornych budynkach działał Instytut Księży Demerytów, a później carskie Ciężkie Więzienie Święty Krzyż, uznawane za jedno z najsurowszych w Europie. Funkcję tę utrzymano w dwudziestoleciu międzywojennym, kiedy więziono tu m.in. Stepana Banderę.
Najtragiczniejszy rozdział historii napisano w trakcie II wojny światowej. Niemcy utworzyli w budynkach obóz dla jeńców sowieckich, w którym z powodu nieludzkich warunków zmarło około 6 tysięcy osób. Do dzisiaj pamiątką po tym okresie są zachowane więzienne drzwi z judaszami, ukryte za klauzurą zakonną.